Maj 26th, 2010 | Wpis ILISTIL

Byliśmy, widzieliśmy, nie padliśmy z wrażenia. Owszem, pomysł jest bardzo dobry. Wykorzystanie pofabrycznych hal – dlaczego nie? Klimat niepowtarzalny i pod tym względem faktycznie Fabryka nie ma konkurencji w Krakowie.
Jest tylko jedno, no może dwa, ale. Rozumiemy, że dla utrzymania klimatu nie ma sensu robić remontu, malować ścian i takie tam. Ale nie rozumiemy dlaczego właściciele nie wysili się na chociaż trochę inicjatywy w kreowaniu wystroju? Kto był w Alchemii ten wie jakie tam są stoły i krzesła. W Fabryce są takie same. Każde inne – jedne miękkie inne twarde. Ma się wrażenie, że owe mebelki zostały wyciągnięte przed momentem z piwnic i magazynów, odkurzone i postawione. Oczywiście wszędzie mamy świece w prowizorycznych świecznikach. Tutaj się właściciele inwencją nie popisali. Stare rozwiązania w nowych wnętrzach.
(więcej…)