Trochę z boku, na ul. Kupa, przycupnęła miła knajpka o niecodziennej nazwie BLA BLA. Można się dziwić właścicielom, że obrali taka drogę popularyzacji lokalu, przecież określenia “bla bla”, najczęściej używa się do nazwania czegoś mało znaczącego, takiego “masła maślanego”. A to niespodzianka. Nie dość, że z masłem nie ma nic wspólnego, to jeszcze okazuje się, że jest to miejsce dość sympatyczne i warte polecenia.