Pomysł był zacny, egzotyczne klimaty, egzotyczna muzyka, egzotyczni barmani i możne też niego egzotyczny wystrój. La Habana, jedna z najstarszych knajp na Kazimierzu, pokryta nieco kurzem i patyną, najlepsza koleżanka Propagandy, jest miejscem wartym przypomnienia.