Tylko o tej knajpie mogę z całym przekonaniem powiedzieć kawiarnia. Kolory to lokal specyficzny. ładnie w nim pachnie, jest jasno, zawsze tłoczno, gwarno, przyjacielsko. Kolory to lokal, który od lat ma rzeszę stałych klientów kojarzonych tylko z tym miejscem. Niewiele lokali może poszczycić się takimi, niewiele.
Kolory są faktycznie kolorowe. Barwny jest wystrój, barwna obsługa i barwna klientela. Ciepłe, przytulne miejsce. W opinii wielu bywalców Kolory emanują domowym ciepłem. Miękkie światło, całokształt wystroju to sprawia zapewne. Uzależnia na pewno:)
Kolorach można się napić, można zjeść. Podobno serwują tam bardzo dobre śniadania. Lokal jest czynny od wczesnych godzin rannych zatem dla wielu znajdzie się tam miejsce by wypić poranną kawę i zjeść ciepłego croissanta w iście francuskim stylu.
© 2009, ILISTIL. All rights reserved. Na prośbę osób zainteresowanych autor może usunąć wybrane komentarze. Usuwane będą komentarze propagujące treści niezgodne z prawem obowiązującym w Polsce – szczególnie propagujące treści nazistowskie, rasistowskie itp. W innych przypadkach komentarze nie będą usuwane.

May 16th, 2009 at 13:15
Kolory to dla mnie knajpa spalona, wiele lat temu.
Pewnego już-prawie-poranka po Wiankach wpadło na jeszcze jedno piwko + jakaś woda może do Kolorów około 7 osób. W Kolorach jakieś 60% miejsc zajętych. Zajmujemy kolejne. Do baru idą dwie osoby zamówić te 4-5 browarków i jakieś 3 wody. Pan barman, mówi, że nie sprzeda bo zamykają. No to bierzemy te 3 wody, siadamy i rozmyślamy co robić dalej. Przy okazji widzimy jak wchodzi jakaś dwójka ludzi, witają się z barmanem, zamawiają i dostają po piwie!
No to koleżanka się podirytowała i poszła zrobić awanturę – ci dwaj są lepsi niż nasza siódemka? Więcej wydadzą? Nie sądzę. “Was jest więcej i pewnie dłużej posiedzicie, a my chcemy zamykać” usłyszała.
Dziękujemy, więcej moja noga tam nie postanie i mój portfel nie da zarobić lokalowi Kolory. Tym bardziej, że chociażby na tej samej pierzei Placu Nowego mam do wyboru kilka innych lokali…