Klub Misz Masz mieści się na  UL. Mostowej 2, obok PL. Wolnica. Lokal płynie pod tęczową banderą, co może przynieść mu szaloną popularność. Od dawna wiadomo, że tęczowe lokale cieszą się niesłabnąca popularnością. Heterycy (najczęściej dziewczyny, bo panowie są tak jakby nieco spięci faktem wspólnej zabawy z mężczyznami o odmiennym podejściu do kobiet) chodzą do nich na początku z ciekawości by docelowo zostać w nich stałymi bywalcami.

Oczywiście istnieje szansa, że napływ heteryków sprawi , że lokal przestanie być bezpieczną przystanią dla osób o odmiennej orientacji seksualnej i przerodzi się w kolejną imprezownie pełną panów o zbyt dużych karkach i pań w specyficznym obuwiu. Nie zapominajmy również o młodzieży ledwo co pełnoletniej, która to bardzo chętnie chadza to tego typu lokali. Taka metamorfoza nastąpiła w przypadku Klubu Kitch. Pamiętam ten lokal sprzed 5 lat. To był underground- miejsce tajemnicze i bardzo często niedostępne dla heteryków. Można było wejść do niego tylko w towarzystwie osób z ?branży?.

Ale dość wspomnień. Klub Misz Masz rozpoczął działalność stosunkowo niedawno bo w marcu tego roku. Mish Mash nie leży na tradycyjnym szlaku imprezowym Krakowa, ale jak zapewniają właściciele warto nadłożyć drogi by dostać się do klubu. Koncepcja klubu jest zgodna z nazwą, czyli bazuje na mieszaniu stylów i trendów muzycznych, często podczas jednego wieczoru. Dzięki takiemu zabiegowi, każdy, kto zawita w gościnne progi klubu ma szansę dobrze się pobawić.

W lokalu jeszcze nie byłam. Muszę koniecznie owo zaniedbanie naprawić bo  jestem niezmiernie ciekawa jakie pomysły zostały wdrożone. Jeśli byliście w Misz Masz piszcie w komentarzach wasze opinie na temat lokalu